Zainspiruj się! – Wiosna!

Za oknem mamy piękny, wiosenny dzień. W Szczecinie aktualnie jest około 20 stopni. Ten czas zachęcił mnie do napisania postu o wiosennej sesji stylizowanej, którą wykonaliśmy wraz ze szczecińskimi usługodawcami. Wiosenna stylizacja w tym roku raczej nam się już nie przyda, natomiast pewnie są tutaj osoby które zdecydowały się dać szansę wiośnie w przyszłym roku 🙂

Subtelny, wiosenny klimat.

Zapraszając do współpracy Miłosną Bezę, powiedziałam tylko jedno hasło „ma być wiosennie!”, duża ilość jasnych kolorów, mnóstwo zieleni nie tylko w formie roślin, róż i obrus – koniecznie niestandardowy – lniany. Jak zwykle miałam w głowie konkretną wizję i jak zwykle Ula nie zawiodła mnie swoją realizacją. Powtórzę to (zapewne nie jeden raz), że uwielbiam pracować z miłosną bezą.

Każdy szczegół tworzy idealną całość

Kolorami przewodnimi była śliwka i zieleń w naprawdę delikatnych odcieniach, dodatkiem były piękne minimalistyczne wazoniki z mini kompozycjami kwiatowymi zamknięte w szklanych tubach. Dodatkowo w świecznikach duża ilość świec o przeróżnych kolorach, pasujących do kompozycji kwiatowej na stole. Kompozycja ta stworzona była z kwiatów o jasnej barwie z akcentem śliwkowego koloru. Za stołem Ula stworzyła bramę z bluszczu, który rósł u niej w ogrodzie oraz światełek. Na talerzach w kolorze mięty ułożyłyśmy papeterię od co nieco papieru – subtelną i minimalistyczną. Każdy element dekoracji tworzył spójną, delikatną całość z nutką minimalizmu, która idealnie pasowała do sali, oraz sławnej ściany miejsca w którym sesja się odbywała.

Sławna ściana?

Sala w restauracji hotelu Atrium – czyli miejsce w którym zorganizowaliśmy sesję. Wiele osób poznaje tą salę właśnie ze względu na charakterystyczną ścianę. Przedstawia ona kwiaty: różowe, pastelowe na jasnozielonym tle. I nie – to nie jest żadna tapeta! Sprawdziłam osobiście – jest to malowidło. Ściana wyglądała idealnie jako tło naszej stylizacji.
Piękna, jasna sala, oraz przemiła obsługa to ewidentnie dwie bardzo ważne rzeczy w wyborze sali – jeśli szukacie takiej, która spełnia te wymagania oraz pomieści niedużą ilość osób to zdecydowanie polecam do miejsce.

Janowiec różowy hit tego (i przyszłego) sezonu

Gdy rozmawiałyśmy z Ulą na temat dekoracji, wysłała mi ona zdjęcie janowca różowego. Są to gałązki zakończone drobniutkimi, różowymi kwiatkami. Będzie to hit najbliższych sezonów ślubnych. Jego akcent idealnie pasować będzie w kompozycjach kwiatowych jako najwyższe punkty, albo w takich które rozchodzą się na boki, a przede wszystkim na ślubach o sielskim klimacie na przykład typu „nature”, może być również użyty jako dodatek do dekoracji w orientalnym klimacie.

Nutka ekstrawagancji

W ekipie w której mieliśmy okazję współpracować znaleźli się sami kreatywni artyści. Każdy z Nas miał pewien pomysł na tą sesję. Zbierając wszystko w całość pojawił pomysł na zrobienie sesji z dwoma modelkami. Tak więc nasza „para” była inna niż wszystkie. Nasze modelki Ewa i Laura doskonale odnalazły się w tych rolach i stanęły na wysokości zadania. Sesja była nadal w klimacie subtelności i delikatności, choć była trochę inna. Z pewnością nieco tajemnicza. Może trochę jak z tajemniczego ogrodu? Sami zobaczcie 🙂

Suknie jak z łąki

Kolejnym elementem były suknie ślubne. Najnowsza „kwitnąca” kolekcja Julii z Koronkowe Suknie. Delikatne, zwiewne boho sukienki upiększone motywem kwiatowym, frędzlami i lejącymi się dołami. Starałam się wybrać moją ulubioną suknię z nowej kolekcji Julii o nazwie „Blossom”, ale nie mogę, wszystkie są przepiękne i baaardzo w moim stylu! W dodatku takie delikatne, zwiewne i lekkie.

Słodka wiosna

Obowiązkiem w takiej stylizacji ślubnej są również pięknie wyglądające (zapewniam was, że tak samo dobrze smakują) słodkości! Piękny tort, przepyszne makaroniki, oraz babeczki! Wszystko oczywiście idealnie wkomponowane w stół naszej pary oraz spójne z całym wiosennym klimatem. Po takie drobiazgi, które idealnie wkomponują się w całość zapraszam do Anji z Czekolada&Marcepan!

Od subtelności po alternatywę

Udało nam się być mniej więcej po środku. Z jednej strony delikatnie, z drugiej ekstrawagancko. Każdy szczegół został przemyślany. Od dekoracji, słodki stół, poprzez papeterię, aż suknie, dodatki, fryzury i makijaże. Całość możecie zobaczyć na zdjęciach, które wykonał dla nas Łukasz Popielarz. Sam decydował o każdym ujęciu, oraz o sposobie pozowania modelek. Co z tego wyszło? Sami oceńcie. Ja napiszę tylko tyle. To moja ulubiona sesja jaką do tej pory zorganizowałam.

Wiosna zawsze rozpoczyna sezon ślubny. Ta sesja miała być wstępem do otwarcia sezonu 2020. Przełomowego i ważnego dla mnie pod każdym względem. Jak będzie? Zobaczymy.
Mimo wszystko życzę sobie i każdemu z usługodawców z którymi współpracuję tak owocnego sezonu jak ta sesja 🙂

Energii do pracy i podobnych pomysłów mam całą masę!
Jeśli więc szukacie pomysłów, inspiracji na dzień ślubu i wesela, zapraszam serdecznie do kontaktu biuro@pastelowyslub.pl


Zajrzyjcie też na Facebooka, lub Instagrama – tam również znajdziecie wiele inspiracji na ten właśnie dzień.

Miejsce: Restauracja Hotel Atrium
Organizacja: Pastelowy Ślub – Wedding Planner
Dekoracje: Miłosna Beza
Zdjęcia: Łukasz Popielarz Fotografia
Słodkości: Czekolada i Marcepan
Suknia: Koronkowe Suknie
MUA: Justyna_Gutowska_Makeup
Fryzura: Warkoczowo

Czytelnicy czytają również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *