Własna przysięga na ślubie? Jak ją napisać?

Na spotkaniu „Ślubnej Akademii„, na której miałam przyjemność dzielić się z Wami swoimi wiadomościami odnośnie organizacji ślubu i wesela krok po kroku, kontrowersję wzbudził temat własnej przysięgi. Czy jest to możliwe? Jeśli tak to w jakiej formie ślubu? I jak ją napisać?

Forma ślubu

Czy własna przysięga na polskim ślubie jest możliwa? Owszem. Pomijając oczywiście śluby o charakterze symbolicznym, oraz ślubie humanistycznym (o którym pisałam tutaj), na których możemy wyreżyserować ceremonię tak jak chcemy, coraz więcej urzędników Stanu Cywilnego zgadza się na dodanie pięknych słów płynących prosto z serca dla Ukochanej/Ukochanego. Zważając na otwartość urzędników w tych czasach, możemy nawet połączyć ślub cywilny ze ślubem humanistycznym, tak więc wasz związek małżeński będzie miał charakter prawny, natomiast ceremonię ślubną będziecie mogli wyreżyserować tak jak o tym marzycie 🙂

foto https://lukaszpopielarz.pl

Ślub kościelny

„… Miłość wierność i uczciwość małżeńską, oraz, że cie nie opuszczę aż do śmierci…” – przyznacie sami, że sama „regułka” przysięgi podczas sakramentu małżeństwa jest wzruszająca i ma charakter podniosły. Natomiast jeśli chodzi o własne przysięgi – w takiej formie ślubu jest bardzo różnie – zdarza się, że ksiądz pozwala na wplecenie kilku słów od siebie która zmieni charakter ceremonii na bardziej „Wasz”. Natomiast jeśli się nie uda – może warto pomyśleć o nauczeniu się przysięgi zgodnej z normą prawną na pamięć? Można ją wtedy pięknie wyrecytować zamiast powtarzać słowo w słowo za księdzem 🙂

O czym warto pamiętać?

Napiszę teraz z perspektywy nie tylko wedding plannera, ale również ze strony świeżo upieczonej małżonki, która taką przysięgę pisała.

  1. Pamiętajcie poinformowaniu urzędnika, lub księdza o planach własnej przysięgi – takie osobowości różnie podchodzą do tego typu „dodatków”. Warto upewnić się, że w waszym przypadku możecie sobie na to pozwolić. Ważne jest też ustalenie momentu w którym takie przysięgi będą wygłaszane – musza być one koniecznie po zgodnej z prawem przysiędze.
  2. Ceremonia ślubna to bardzo podniosła, wzruszająca i niekiedy bardzo stresująca chwila – skorzystajcie więc z przysięgi zapisanej na kartce, może nie wygląda to tak pięknie jak recytacja bez kartki, ale jest na pewno bezpieczniejsza 🙂
  3. Przysięgę napiszcie sami – wcale nie jest to takie proste. Zwłaszcza, gdy ktoś niekoniecznie lubi mówić otwarcie o swoich uczuciach. Nie radźcie się nikogo odnośnie treści, musicie to czuć.
  4. Jeśli nie lubicie otwarcie opowiadać o swoich uczuciach i sprawia to Wam, lub jednemu z Was duży dyskomfort, zrezygnujcie z wygłaszania własnej przysięgi. Ceremonia ślubna to dla wielu bardzo duży stres, po co go więc pogłębiać.
foto https://lukaszpopielarz.pl

Treść przysięgi małżeńskiej

Nie napiszę Wam tutaj przykładów treści, ponieważ tak jak wspomniałam, taka przysięga musi płynąć prosto z serca. Jednak pisząc ją warto pamiętać o kilku rzeczach.

  1. Musi być taktowna i dostosowana do charakteru uroczystości, oraz formy ślubu – może być lekko humorystyczna, ale nie kpiąca.
  2. Pamiętajcie o ilości słów – aby nikt z Was nie poczuł się skrępowany, że napisał za dużo, lub za mało, umówcie się na około sto słów (plus/minus 10-15).
  3. Przygotujcie sobie ją odpowiednio wcześniej – podczas wiru przygotowań, czas się bardzo szybko kurczy, ślub macie (zazwyczaj) raz w życiu, więc warto nad taką przysięgą popracować i nie odkładać jej na później.
  4. Dobrze by było aby taka przysięga miała wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Wstępem może być na przykład podziękowanie za dotychczasowy czas w narzeczeństwie, kilka słów o tym za co cenimy partnera/partnerkę. Jeśli chodzi o rozwinięcie, tutaj wplatamy już to co obiecujemy – kochać, troszczyć się, być przy ukochanym do końca waszego świata. Zakończeniem może być zapewnienie o swoich słowach i swojej miłości do męża.
  5. Skorzystaj z planu ramowego – treść przysięgi może znajdować się na jednej kartce aby w razie stresu móc ją przeczytać, natomiast jeśli czujemy się na siłach wyrecytować ją patrząc prosto w oczy swojej ukochanej, lub ukochanemu warto wykorzystać plan ramowy w razie chwilowego zapomnienia. Nie trzeba wtedy szukać tego w treści – wystarczy spojrzeć na konkretny podpunkt planu.
  6. Jeśli nie chcecie uczyć się przysięgi na pamięć – przeczytajcie ją chociaż kilka razy, żeby później nie „dukać” i nie skupiać się na treści, a bardziej „opowiadać” z kartki.

Czy warto?

Oczywiście, że tak! Tak jak wcześniej wspomniałam ślub i wesele ma się zazwyczaj raz w życiu, te chwile same w sobie są pięknie i niepowtarzalne. Własna przysięga małżeńska sprawi, że ta chwila będzie jeszcze wspanialsza i na długo pozostanie w pamięci waszych gości, a na filmie ślubnym (jeśli taki wybierzecie) nie raz jeszcze wyciśnie łzy.
Zawsze powtarzam swoim parom, że to taka „wisienka na torcie” uroczystej ceremonii ślubnej 🙂

foto https://lukaszpopielarz.pl

Dajcie znać w komentarzach, czy piszecie, lub napisaliście taką przysięgę i jakie są wasze wrażenia!

Macie w planach ślub humanistyczny, lub symboliczny?
Zapraszamy to zapoznania się z naszą ofertą dotyczącą takich uroczystości. Skontaktuj się z nami!

Czytelnicy czytają również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *